Szczecin Sport.pl > 

Ekstraklasa. Wielkie emocje w 30. kolejce. Już wiemy, kto zagra w grupie mistrzowskiej

Bartłomiej Kubiak

2017-04-22, godz. 20:05

Sześć drużyn zmieniło swoje miejsce w tabeli po 30. kolejce, ostatniej przed podziałem punktów. Do grupy mistrzowskiej na kilkadziesiąt minut wskoczyło Zagłębie Lubin, ale gol na remis dla Wisły Płock w doliczonym czasie gry sprawił, że o mistrzostwo powalczy Korona Kielce.

JAKUB ORZECHOWSKI

więcej zdjęć

Przed zaplanowaną na sobotę 30. kolejką ekstraklasy i podziałem punktów pięć zespołów było pewnych występu w grupie mistrzowskiej. Były to Jagiellonia Białystok (56 pkt), broniąca tytułu Legia (55), Lechia Gdańsk (53), Lech (52) i Wisła Kraków (44). O trzy pozostałe miejsca walczyło pięć zespołów: Pogoń Szczecin (39), Bruk-Bet Termalica Nieciecza (39), Korona (39), KGHM Zagłębie Lubin (38) i Wisła Płock (38).

Legia liderem, ale tylko przez chwilę

Zaczęło się od gola Śląska (Piotr Celeban, 5. minuta), choć w zasadzie pierwsza mogła, a może nawet powinna trafić Legia, która już w pierwszej minucie spotkania miała dwie dobre okazje (Tomas Necid i Michał Kopczyński).

To, co nie udało się na początku spotkania, wyszło w 18. minucie, kiedy bramkarza Cracovii pokonał Dominik Nagy. Dla Węgra był to premierowy gol w ekstraklasie. Premierowy i dający Legii pierwsze miejsce w tabeli.

Ale nie na długo. W 25. minucie mistrz Polski znowu został strącony z pierwszego miejsca po tym, jak gola dla Jagiellonii strzelił Cillian Sheridan.

Szybko prowadził też Lech - od 7. minuty. Samobójczą bramkę - dodajmy, że piękną: strzałem głową pod poprzeczkę - zdobył Łukasz Surma.

Kolejorz prowadził. Do przerwy prowadzili też Górnik Łęczna i Arka Gdynia. Za to gola straciła Legia - w 42. minucie ręką we własnym polu karnym zagrał Artur Jędrzejczyk, a "jedenastkę" wykorzystał Damian Dąbrowski.

Gol w Gdyni rozstrzygnął

Po 45 minutach aż osiem zespołów zmieniło swoje miejsce w tabeli, ale żaden z nich ani nie wyleciał z grupy mistrzowskiej, ani do niej nie wskoczył.

Po przerwie pierwsza strzelać zaczęła Legia. Konkretnie Tomas Necid. Dla Czecha był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie od lutego i tak samo, jak w przypadku Nagy'a, debiutancki gol w ekstraklasie.

Legia prowadziła, ale prowadziła też Jagiellonia, a to oznaczało, że w samym czubie tabeli do żadnych zmian nie dojdzie.

I nie doszło. Z pierwszej "ósemki" wypadła na kilkadziesiąt minut Korona, która od 57. minuty przegrywała z Bruk-Betem (0:1). W jej miejsce do grupy mistrzowskiej wskoczyło Zagłębie, które zremisowało ze Śląskiem. Ale gol na remis dla Wisły Płock w doliczonym czasie gry sprawił, że Korona do niej wróciła.

Pierwsza z siedmiu kolejek po podziale punktów już w następny weekend. Ostatnia na początku czerwca (2-4).

Komplet wyników 30. kolejki ekstraklasy:

Arka Gdynia - Wisła Płock 1:1

Cracovia - Legia Warszawa 1:2

Górnik Łęczna - Wisła Kraków 3:1

Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica 0:1

Lech Poznań - Ruch Chorzów 3:0

Piast Gliwice - Jagiellonia Białystok 0:1

1 2 3  następne »
Udostępnij link: Facebook

Zaloguj się i dodaj komentarz (logowanie wymagane)

Komentarz


Szczecin